6 sierpnia 2026 r.

Witaj umiłowany Jezu, bądź pozdrowiony w Najświętszym Sakramencie Ołtarza! Dzisiaj zapraszasz nas Jezu na Górę Przemienienia. Wraz z apostołami Piotrem, Jakubem i Janem, chcemy wejść na drogę Tabor. W życiu przemierzamy różne drogi, ale jedna jest tylko pewna, droga prowadząca przez ciasną Bramę, droga prowadząca do życia, droga krzyża, którą Ty, Jezu przeszedłeś. Szeroka droga zaś prowadzi do zguby. Jak apostołowie na Górze Tabor, tak i my jesteśmy zaproszeni do uczestnictwa w tej niezwykłej tajemnicy. Możemy za apostołami powiedzieć: „Dobrze, że tu jesteśmy…”

Przemieniając się wobec uczniów, zmieniłeś ich życie. Tak samo przemieniasz i nasze. Przychodzisz do nas w eucharystycznych postaciach. Jesteś obecny tu w Najświętszym Sakramencie, w tej białej Hostii, na którą spoglądamy. Obdarowujesz nas Sobą. Twoje Słowa wypowiedziane nad chlebem i winem: „To jest Ciało moje, to jest Krew moja, bierzcie i jedzcie…” mają i  dla nas dziś szczególne wsparcie w wydarzeniu z Góry Tabor: „To jest Syn mój umiłowany, w którym mam upodobanie. Jego słuchajcie”. Te słowa odsłaniają rąbek prawdy o Twojej Boskości, prawdy zakrytej dotąd przed ludzkimi oczami, prawdy potwierdzonej słowami z nieba: Gdy uczniowie usłyszeli tę prawdę, zlękli się bardzo i upadli na twarz. A ty, Panie zbliżyłeś się do nich, dotknąłeś ich i rzekłeś:” Wstańcie, nie lękajcie się”. Jakie to piękne, przychodzisz Panie i dotykasz. Przychodzisz do wszystkich naszych utrudzeń, które przygniatają nas do ziemi. Dotykasz naszej nędzy, słabości, kruchości, grzechu. I mówisz „wstańcie”, wstańcie z waszego poniżenia, z lęków, ze wstydu, z braku wiary w siebie, Ja tu jestem, Ja mogę cię podnieść. „Nie lękajcie się!”. Nie traćcie wiary, nie dajcie sobie wmówić, że nie ma sensu, że nie warto. Przecież ja tu jestem! Jestem z wami! Podobnie w Ogrójcu tym samym apostołom powiedziałeś: „Wstańcie, chodźmy,…”. Wstańcie, chodźcie, nie lękajcie się, bo nie można się zatrzymać. Trzeba iść ku temu co Ojciec nam przygotował.

Panie Jezu, Ty powiedziałeś: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne”. To odnosi się także do nas, dzisiaj, teraz: Kto dzisiaj spożywa Chleb życia, żyje życiem wiecznym i zostaje wskrzeszonym w duszy i ciele. To tajemnica wiary. Dając siebie samego w Komunii świętej, dajesz nam swojego Ducha, czynisz to wylewając na nas ewangeliczną Miłość. Ta miłość jest uniwersalna, tak jak miłość Ojca. Wszyscy potrzebujemy  Twojej miłości, potrzebujemy Ducha Świętego.

Sam Panie powiedziałeś do mistyczki  Cataliny Rivas takie słowa: „Proście Ducha Świętego, aby w was zamieszkał, abyście zawsze potrafili rozpoznać Boże znaki, aby wyjawił wam wspaniały plan, jaki Ojciec ma dla  każdego z was, aby działał w waszych sercach, zamykając je dla wszystkich nieszczęsnych ambicji, pozorów, płytkich pragnień i nikczemności. Każdy człowiek powinien umieć rozwijać swoje zdolności. I tak prawdziwy uczeń zamiast skupiać uwagę na wadach innych ludzi, niech nauczy się interesować własnymi. Powinien prosić Ducha Świętego, aby nauczył go wydawać plon w swoim życiu osobistym, w swojej rodzinie i w Kościele”.

Przyjdź Duchu Święty, przemieniaj nas i prowadź tę dzisiejszą modlitwę. Uczniowie na Górze Przemienienia usłyszeli: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie” Bóg Ojciec daje nam najlepszy sposób na życie. Słuchać Syna, wsłuchiwać się w Niego, przytulać ucho do Jego zakochanego serca. Karmić się Jego Słowem i tym słowem żyć. Zapytajmy siebie samych: Kogo my słuchamy? Gdzie zazwyczaj przykładamy ucho? Jakimi słowami, treściami się karmimy?

Przepraszamy Cię Panie Jezu, że wygodniej nam pozostać na dole, albo spać sobie spokojnie. Wygodniej nam jedynie zachowywać przykazania, zamiast postawić Ciebie na pierwszym miejscu .Przepraszamy Cię Jezu, że łatwiej nam modlić się jedynie po to, by uciec od świata, wylać swe smutki i żale, zamiast podziękować Tobie szczerze za całe swe życie. Każda Eucharystia jest wspięciem się na Tabor, każda spowiedź jest doświadczeniem cudu przemiany dokonanego przez miłosierdzie Boże i nie możemy powiedzieć, że nie doświadczamy Twojej boskości. A często uczestnicząc w Eucharystii wygodniej nam pozostać takimi, jakim się było przed nią.  Wybacz nam!.

Czytanie z Księgi proroka Daniela  (Dn 7,9-10, 13-14) „Patrzyłem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy na Jego głowie jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła z płonącego ognia. Strumień ognia się rozlewał i wypływał od Niego. Tysiąc tysięcy służyło Mu, a dziesięć tysięcy razy dziesięć tysięcy stało przed Nim. Sąd zasiadł i otwarto księgi. Patrzyłem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”. To słowo zaprasza nas do zachwytu nad wielkością Pana i do odnowienia zaufania Temu, który prowadzi losy świata oraz każdego człowieka. Boże Ojcze chcemy Cię uwielbić i podziękować za to, że jesteś kochającym Ojcem i dałeś nam swojego Syna Jednorodzonego.

Akt uwielbienia Ojca Przedwiecznego – Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny, Stwórco Nieba i ziemi i całego wszechświata. Chwała Ojcu…Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Mądrości i Twojej Potędze. Chwała Ojcu… Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Miłości, Twojej Dobroci i wielkim Miłosierdziu. Chwała Ojcu… Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twoich Aniołach i Twoich Świętych. Chwała Ojcu… Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich istotach żywych, które stworzyłeś. Chwała Ojcu… Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich dziełach Rąk Twoich. Chwała Ojcu…Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za Twoją Miłość i Miłosierdzie. Chwała Ojcu…Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny, że przez Ofiarę Syna Twojego Jezusa i Jego Przenajświętszą Krew wykupiłeś nas z niewoli grzechu. Chwała Ojcu…Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za to, że dałeś nam Maryję, jako Matkę Współodkupicielkę i Pośredniczkę wszystkich Łask. Chwała Ojcu… Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za to, że przez Chrzest i Łaskę Ducha Św. włączyłeś nas do Królestwa Twego, jako dzieci Boże. Chwała Ojcu…Dopomóż nam dobry i miłosierny Ojcze, abyśmy zawsze byli Tobie wierni i wdzięczni za Twoją Miłość, abyśmy zawsze pełnili Twoją Wolę, przez Jezusa Chrystusa Syna Twojego i Jego Matkę Maryję, Współodkupicielkę i Pośredniczkę Wszystkich Łask. Amen

Kończąc to dzisiejsze czuwanie chcemy Ci, Jezu podziękować za ten wspaniały czas spędzony przy Tobie i powiedzieć: „Panie dobrze, że tu jesteśmy..” Ale spraw Jezu, abyśmy zobaczyli, że  ta cotygodniowa nocna modlitwa nie jest kolejną wyprawą. Abyśmy dostrzegli i uwierzyli, że Przemienienie Pańskie może być także i naszym przemienieniem. Będąc blisko Ciebie Jezu nie możemy być obojętni na fakt, że wielu ludzi pozostaje z dala od Ciebie. Dlatego trzeba robić wiele, aby ich do Ciebie zbliżyć, aby i oni mogli kiedyś powiedzieć: „Panie dobrze, że tu jesteśmy z Tobą!” Módlmy się za dusze poświęcone Bogu, aby dochowały wierności. Ofiarujmy się za nich. Wiele wsparcia potrzebują. Podczas Eucharystii ofiarujmy się za kapłana, który ją sprawuje, aby święty był. Powołanie kapłańskie i zakonne nie jest łatwe. Pomagajmy im nieść ciężar i wspierać w drodze. Amen.