20 czerwca 2024 r.

Witamy Cię Panie Jezu w ten czwartkowy wieczór. Bądź pochwalony i uwielbiony w Najświętszym Sakramencie Ołtarza! Jesteś tu z nami prawdziwie obecny, w tej białej Hostii. Wpatrujemy się w Twoje Święte Oblicze. Przyszliśmy do Ciebie z wielkim pragnieniem bycia blisko Ciebie. Bo Ty, Panie jesteś jedyną drogą, prawdą i życiem  Bo bez Ciebie nic uczynić nie możemy. Przychodzimy bo Cię kochamy całym sercem. Właściwie to Ty, Panie sam  nas zaprosiłeś. To Ty otwierasz szeroko ramiona i wołasz: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. Chcemy być pokrzepieni. Ty, Panie jesteś wielki, wspaniały, cudowny. Jesteś Miłością, Pokojem, Uzdrowieniem. Czas spędzony z Tobą Jezu, ukrytym w Najświętszym Sakramencie, jest najlepiej wykorzystanym czasem, jaki możemy mieć tu na ziemi. Bo pogłębia więź z Tobą i przyczynia się do sprowadzenia pokoju wiecznego na ziemię. To dzisiejsze czuwanie, całą tę  modlitwę oddajemy Matce Bożej zawsze obecnej przy swoim Synu i razem ze wszystkimi świętymi i aniołami wzywamy Ducha Świętego, który zawsze jest prowadzącym każdą modlitwę.

Duchu Święty przyjdź, przyjdź Ojcze ubogich, słodki gościu duszy, słodkie pokrzepienie. Przyjdź światłości błoga, Miłości niepojęta. Święta, Święta, po trzykroć Święta. Duchu Prawdy, Zrozumienia, Uzdrowienia przyjdź!. Zapraszamy Cię mimo tego, że nie rozumiemy jak Ty blisko chcesz być z nami. Rozgość się w naszych sercach, Obietnico Ojca przyjdź do każdego z nas. Tchnienie Ojca przyjdź!

Nasza modlitwa ma być dialogiem – rozmową z Tobą, dlatego najpierw Ty, Panie, przemów do nas w swoim zbawczym słowie. Słowa Ewangelii według świętego Mateusza (6, 7-15) „Jezus powiedział do swoich uczniów: Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie  Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.”

W Ogrodzie Getsemani leżąc na ziemi modlisz się z wielką pokorą. Modlisz się z żarliwością ducha przez płynące łzy, Zwracasz się do Ojca uznając Jego wielkość i majestat.: „Jesteś wszechmogący, dla Ciebie wszystko jest możliwe”, oddajesz Mu cześć uczuciami szacunku i miłości. „Tylko Twoja wola się liczy, nie moja”. Uciekasz się do Boga z synowską ufnością, nazywając Go: „Ojcze mój”, co w tym momencie znaczy także „nasz”, gdyż w chwili Męki reprezentujesz nas wszystkich. Tym przykładem uczysz nas jak trzeba się modlić. Nie chcesz Panie byśmy wzywali Boga ze służalczym lękiem lecz z synowską miłością, bo nigdy nie będziemy modlić się dobrze, jeśli nie będziemy ufać, że zostaniemy wysłuchani. Aby móc modlić się z zawierzeniem i niezachwianą nadzieją, powinniśmy być świadomi dwóch prawd wiary: po pierwsze, że Bóg to nasz Ojciec i jak prawdziwy Ojciec nas kocha; po drugie, że jest On wszechmogący, a więc nie istnieje nic czego  by nie mógł zrobić.

Panie Jezu, nauczyłeś nas, jak należy się modlić Daj nam potrzebne siły abyśmy tak czynili, abyśmy mogli powiedzieć „Ojcze nasz, który jest w niebie…” z prawdziwą pokorą i ze świadomością naszej nicości, z miłością i głębokim posłuszeństwem, dokładnie tak , jak Ty modliłeś się w Getsemani. Panie Jezu, Ty powiedziałeś: Kiedy się modlisz, nie mów przez cały czas! Słuchaj! To co mówimy do Ciebie nie jest w istocie takie ważne. Ważne jest natomiast to, co Ty, Panie mówisz do nas. Doskonała modlitwa to taka, w której staramy się zjednoczyć naszą wolę z Twoją wolą. Albowiem Ty wiesz, czego nam potrzeba, wpierw zanim poprosimy. Panie, Ty jesteś przy każdym z nas, w każdej chwili życia. Nie jesteśmy wyjątkowi, jesteśmy słabi, wplątani w układy tego świata, z których Ty wyprowadzasz do życia wiecznego. Chcemy Ciebie słuchać. Słyszenie Twojego głosu nie jest darem nadzwyczajnym, każdy go otrzymał w Chrzcie świętym i każdy może rozpoznać pouczenia Twoje, jeśli będzie ich pragnął i oczekiwał. W chwili ciszy wsłuchajmy się w głos Pana.  „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”(1 Sm 3,10).

Panie Jezu, Ty powiedziałeś: kto Mnie miłuje, miłuje i Ojca Mego, który jest w Niebie. To Bóg Ojciec jest początkiem wszystkiego, w tym także i królowania Twego. W Tobie Ojciec objawia samego siebie. Otrzymaliśmy Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: Abba, Ojcze. Kochający Ojcze, my jako Twoje dzieci, chcemy Cię uczcić i ofiarować Tobie akty miłości ku Twojej Czci oraz akty uwielbienia, aby uradować Twoje Serce.

Akty miłości ku czci Boga Ojca

Ojcze, kochamy Cię serdecznie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię czule, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię delikatnie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię jak Twoje dzieci, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię żarliwie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię płomiennie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię niewypowiedzianie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię bezgranicznie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię nade wszystko, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię bez miary, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię niewymownie, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię ponad miarę, ratuj dusze.

Ojcze, kochamy Cię bez końca, ratuj dusze.

Ojcze, wysławiamy Cię, kochamy Cię, dziękujemy Ci, ratuj dusze.

Ojcze, chcemy Cię kochać, jak kochają Cię wszyscy Aniołowie i Święci, ratuj dusze.

Ojcze, chcemy Cię kochać, jak kochał Cię na Ziemi św. Józef i jak Cię teraz kocha w Niebie, ratuj dusze.

Ojcze, chcemy Cię kochać jak kochał Cię i kocha Twój Syn i Duch Święty, ratuj dusze.

Ojcze, przez Niepokalane Serce Maryi, dla ratowania tych wszystkich dusz, które są w niebezpieczeństwie wiecznego potępienia, ofiarujemy Ci ostatnie krople krwi, które Twój Boski Syn ostatkiem sił Swej Miłości wylał i pragniemy Ci je ofiarować tak często, jak Twoja Wszechmoc zliczyć może.

Abba, Ojcze uwielbiamy Cię. Chwała Tobie.

Akt uwielbienia Ojca Przedwiecznego.

Bądź uwielbiony Przedwieczny Stwórco Nieba, Ziemi i całego Wszechświata, Chwała Ojcu…..

Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Mądrości i Potędze,

Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twojej Miłości, Twojej Dobroci i wielkim Miłosierdziu,

Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny w Twoich Aniołach i Świętych,

Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich istotach żywych, które Stworzyłeś,

Bądź uwielbiony Ojcze Przedwieczny we wszystkich dziełach rąk Twoich,

Dziękujemy Ci  Ojcze Przedwieczny za Twoją Miłość i Miłosierdzie,

Dziękujemy Ci  Ojcze Przedwieczny, że przez Ofiarę Syna Twego Jezusa i Jego Przenajświętszą Krew wykupiłeś nas z niewoli grzechu,

Dziękujemy Ci Ojcze Przedwieczny za to, że dałeś nam Maryję jako Matkę Współodkupicielkę i Pośredniczkę wszystkich Łask,

Dziękujemy Ci  Ojcze Przedwieczny za to, że przez Chrzest i Łaskę Ducha Świętego włączyłeś nas jako dzieci Boże, do Królestwa Twego.

Z największą miłością składamy Tobie, Panie Jezu zadośćuczynienie za grzechy braku ufności względem Ciebie. Chcemy wynagradzać za niedowierzanie Twojej miłości do nas. Wejrzyj na nasze pragnienie zadośćuczynienia za nasze grzechy i grzechy całego świata. Przepraszamy za to, że poprzez udział w uczynkach ciemności wciąż zadajemy Tobie bolesne rany.

  • Przepraszamy Cię Panie za słabnącą i zanikającą wiarę w Twoją rzeczywistą Obecność w Eucharystii. Ty, Panie wzywasz do nawrócenia i potwierdzasz swoją naukę o Eucharystii poprzez cudowne znaki, które wydarzyły się w Sokółce, Legnicy i w innych miejscach na świecie. Przepraszamy Cię Panie za niedowierzanie Twojemu istnieniu.
  • Przepraszamy Cię Panie, za to, że w wielu tabernakulach na świecie z najróżniejszych przyczyn, czujesz się jakby w grobie, ukryty i całkowicie zapomniany.
  • Przepraszamy Cię Panie za świadome i dobrowolne popełnianie grzechów nieczystości oraz trwanie w nich bez nawrócenia się i spowiedzi.
  • Przepraszamy Cię Panie za grzechy nieczystości w sferze płciowości, które towarzyszą rozpadowi małżeństw, za niszczenie czystości małżeńskiej, za brak otwartości na przekazywanie życia, za brak odpowiedzialnego rodzicielstwa.
  • Przepraszamy Cię Panie za nasz styl życia, który ma niewiele wspólnego z życiem z Tobą i dla Ciebie, za nasze niezgodne z Twoją wolą związki międzyludzkie.
  • Przepraszamy Cię Panie za to, że nie jesteśmy wdzięczni za nasze życie i wszystkich istot żywych, za to że niszczymy ogród, który nam dałeś – naszą planetę Ziemię i doprowadzamy naszym materialistycznym działaniem  do śmierci wielu stworzeń.
  • Przepraszamy Cię Panie za to, że dajemy Ci tak mało czasu i przestrzeni do działania w naszym życiu, a marnujemy go na tysiące zbędnych rzeczy i spraw.

Kończymy dzisiejsze spotkanie z Tobą, przyjmij naszą pokorną modlitwę. Rozlewaj w nas swoją miłość. Dziękujemy za chwile spędzone z Tobą. Pobłogosław nam na tę noc i na nadchodzące dni. Niech Twoje błogosławieństwo spłynie obficie na nas i nasze rodziny. Dziękujemy za Kościół, dziękujemy za dar kapłaństwa. Wybrałeś kapłanów, aby przez nich kontynuować swoją misję na ziemi. Bez nich bylibyśmy głodni i spragnieni, pozbawieni Chleba Życia. Przez ich posługę błogosławisz nam. Dziękujemy za nich  i otaczamy ich modlitwą.

Panie Jezu, daj swoim sługom, kapłanom, serca czyste, zdolne kochać tylko Ciebie. Daj im serca otwarte na Twoje zamysły i zamknięte na ciasne ambicje i międzyludzkie współzawodnictwo. Daj im serca gotowe stawić czoła wszelkim trudnościom, pokusom, słabościom, znudzeniu i zmęczeniu. Obdarz ich męstwem w walce ze złem. Naucz ich pasterskiej troski o zaginione owce i uczyń światłymi przewodnikami na drogach zwątpień i załamań. Zanurz ich w swojej świętości, aby ich życie było znakiem, w którym ludzie rozpoznają Ciebie, Panie. Amen.